Kupuje się je w dwóch krokach i o tym najłatwiej zapomnieć. Najpierw w ścianę wchodzi korpus BOXa podtynkowego, zabudowywany jeszcze przed płytkami, a dopiero potem montuje się część zewnętrzną, czyli panel z pokrętłami w wybranym wykończeniu, który po latach da się wymienić bez rozkuwania ściany. Wybór między mieszaczem a termostatem sprowadza się do tego, czy temperaturę chcesz ustawiać przy każdej kąpieli, czy raz ją zadać i do niej wracać. Warto jeszcze porównać klasę przepływu, sięgającą od 9 do 25 l/min. Korpusy są głównie mosiężne, cała kategoria pochodzi od Deante.
Wyjście na wąż prysznicowy to standardowy gwint G1/2", więc węże i słuchawki innych producentów pasują bez przeróbek. Inaczej jest przy rozwiązaniach podtynkowych: element natynkowy dobiera się do konkretnego korpusu podtynkowego, a nie zamiennie między systemami.
Zalecane ciśnienie robocze armatury to zwykle 0,5–5 bar, a baterie mieszaczowe i jednouchwytowe pracują już od dolnej granicy tego zakresu. Jeśli wybrany model jest termostatyczny, potrzebuje wyższego i — co ważniejsze — zbliżonego ciśnienia na obu przyłączach, bo inaczej termostat nie utrzyma ustawionej temperatury; minimalne ciśnienie podaje instrukcja konkretnej baterii.
Montaż podtynkowy wymaga wcześniejszego zainstalowania korpusu podtynkowego (boxa) przed wyłożeniem płytek. Następnie montuje się wykończenie (głowicę termostatyczną lub zawory). Zalecamy montaż przez wykwalifikowanego hydraulika.
Baterie termostatyczne wymagają oddzielnych przyłączy ciepłej i zimnej wody w odpowiedniej odległości (zazwyczaj 150 mm). Temperatura ciepłej wody powinna wynosić 55–65°C, a zimnej poniżej 20°C dla prawidłowego działania termostatu.