Pierwsza decyzja dotyczy montażu. Baterie stojące wchodzą w otwór umywalki i wystarczą przy zwykłej wymianie — to większość oferty. Podtynkowe chowają korpus w ścianie, więc trzeba je zaplanować przed położeniem płytek, a ścienne i podłogowe zwalniają obrzeże umywalki. Druga sprawa to obsługa: jednouchwytowa ustawia temperaturę jedną dźwignią, dwuuchwytowa osobnymi kurkami, sensorowa ma sens tam, gdzie z umywalki korzysta wiele osób. Zużycie wody czyta się z klasy przepływu — Z to 4–9 l/min, A już 9,1–15 l/min. Korpusy przeważnie mosiężne. Deante, Oltens i Neo.
Jednej wartości nie ma. Najwięcej jest baterii stojących o wysokości całkowitej ok. 130–200 mm, do umywalek wpuszczanych i wiszących; obok nich są modele niskie od ok. 90 mm, wersje wysokie ok. 300–370 mm do umywalek nablatowych oraz baterie podłogowe do umywalek wolnostojących, mierzące ponad metr. Poza samą wysokością sprawdź zasięg wylewki i głębokość umywalki, żeby woda nie rozpryskiwała się poza komorę.
Bateria montowana jest w otworze o średnicy 35 mm. Większość umywalek posiada taki otwór. W przypadku umywalek nablatowych lub wolnostojących upewnij się, że grubość blatu/brzegu umywalki nie przekracza wartości podanej w specyfikacji baterii.
Część modeli ma korek w zestawie, część nie — bywa to podane wprost w karcie w pozycji „Korek w zestawie", a poza tym wynika z opisu zawartości zestawu. Jeśli korka brakuje, dokupisz go osobno; pamiętaj tylko, że umywalka z przelewem i bez przelewu wymagają różnych wersji.