Pierwsza decyzja zapada razem z remontem: bateria podtynkowa i podłogowa do wanny wolnostojącej wymagają wyprowadzeń przygotowanych przed płytkami, a wersję ścienną lub stojącą wymienisz w gotowej łazience. Druga dotyczy sterowania — jednouchwytowe i dwuuchwytowe ustawiasz ręcznie za każdym razem, termostatyczne trzymają zadaną temperaturę mimo skoków ciśnienia w rurach, co bywa istotne przy kąpieli dziecka. Warto też spojrzeć na grupę akustyczną: klasa I to praca cichsza niż II, a przy sypialni za ścianą to słychać. Korpusy przeważnie mosiężne, aerator zwykle w gwincie M24, rzadziej M28.
Nie — decyduje sposób montażu. Baterie ścienne wymagają przyłączy w ścianie o typowym rozstawie 150 mm (drobne odchyłki koryguje się mimośrodami), baterie montowane na krawędzi wanny lub obudowy — fabrycznych otworów, najczęściej trzech lub czterech, a wersje podtynkowe i podłogowe — instalacji przygotowanej przed wykończeniem łazienki. Sposób montażu każdego modelu podaje jego karta.
Tak, o ile model ma przełącznik natrysku — kieruje on wodę na wylewkę albo na słuchawkę; spotykane rozwiązania to przełącznik mechaniczny, ceramiczny lub ciśnieniowy z blokadą. Sam zestaw natryskowy, czyli słuchawka z wężem, bywa dołączony do baterii albo sprzedawany osobno, dlatego zawartość zestawu sprawdź w karcie produktu.
Przepływ wody podany jest w karcie technicznej produktu. Dla standardowych baterii wannowych wynosi ok. 20–30 l/min przy ciśnieniu 3 bar.