Konsola pasuje tam, gdzie szafka byłaby przesadą: stelaż niesie umywalkę i zostawia pod nią otwartą przestrzeń zamiast zamkniętej skrzyni. Przeważają wersje stojące — opierają się na podłodze, nie obciążają ściany, więc sprawdzą się też tam, gdzie nie wiadomo, co kryje się za płytką. Wiszące i ścienne zostawiają podłogę wolną, przez co wnętrze wydaje się większe i łatwiej je umyć, ale wymagają nośnego podłoża i solidnego mocowania. Konstrukcje ze stali nierdzewnej, do tego ceramika, najczęściej w czerni nero albo bieli. Producentem jest tu wyłącznie Deante.
Tak, są projektowane do łazienki: korpusy i fronty z płyt drewnopochodnych zamyka się lakierem lub okleiną, a blaty i konsole bywają z materiałów niewrażliwych na wodę — kamienia, konglomeratu, ceramiki lub stali nierdzewnej. To odporność na wilgoć i zachlapania, a nie na stałe zalanie, więc wodę wokół umywalki warto wycierać, a łazienkę wietrzyć.
Zależy od pozycji: szafki z kategorii „Szafki pod umywalkę" sprzedawane są bez ceramiki, a komplety z umywalką mają ją wprost w nazwie i trafiają do kategorii „Szafki łazienkowe z umywalką". „Zestawy mebli łazienkowych" to najczęściej szafka z blatem, na którym umywalkę montuje się osobno — rozstrzyga nazwa i opis produktu.
Szafki z drzwiczkami mają zwykle zawiasy puszkowe, które pozwalają skorygować ustawienie drzwiczek już po montażu — w pionie, w poziomie i na głębokość. Zakres i sposób regulacji opisuje instrukcja dołączona do mebla.
Najwięcej modeli ma 60, 80, 100 i 120 cm; węższe wersje zaczynają się od 40 cm, a najszersze komplety podblatowe sięgają 160–180 cm. Szerokość dobiera się do umywalki i do prześwitu między ścianami — dokładny wymiar podaje karta produktu.