Grzejnik w łazience robi dwie rzeczy naraz: dogrzewa pomieszczenie i suszy ręczniki, więc moc warto policzyć do kubatury, a nie brać na oko — dostępne tu modele mieszczą się mniej więcej między 237 a 687 W. Klasyczna drabinka daje poziome poprzeczki, na których łatwo rozwiesić duży ręcznik; wzorów dekoracyjnych jest wyraźnie więcej i traktuje się je raczej jak element wystroju. Osobno rozważ wersje wodno-elektryczne i czysto elektryczne — grzeją także latem, gdy centralne ogrzewanie stoi. Poza bielą i czernią są grafit, nikiel, stalowy mat i miedź szczotkowana.
To zależy od modelu: w sprzedaży są grzejniki wodne, zasilane z instalacji centralnego ogrzewania, oraz elektryczne, które działają niezależnie od CO — wystarczy podłączenie do prądu. Są też modele wodno-elektryczne, grzejące na oba sposoby, przydatne poza sezonem grzewczym. Rodzaj zasilania i moc grzewczą (w wersjach elektrycznych zwykle 200–1000 W) podajemy w karcie produktu.
Orientacyjnie przyjmuje się ok. 100 W na 1 m² powierzchni. Dla typowej łazienki 4–6 m² sprawdzą się modele 400–600 W. Dokładna moc podana jest w parametrach produktu.
Tak — drabinkowa konstrukcja służy zarówno do dogrzewania pomieszczenia, jak i wygodnego suszenia oraz podgrzewania ręczników.
Modele elektryczne wyposażone są w sterownik z termostatem (często również z timerem i trybami pracy). Szczegóły funkcji opisane są w karcie produktu.
Ze względu na bliskość wody montaż i podłączenie elektryczne w łazience najlepiej powierzyć wykwalifikowanemu elektrykowi, zgodnie z zasadami dla stref wilgotnych.